piątek, 11 września, godz. 18:00, sala widowiskowa WCK
Bilety dostępne w online na bilety24.pl, w biletomacie w WCK oraz kasie WCK /wt.-pt. 10.00-14.00/ i Kina Tęcza /śr. - ndz. 16.00-20.00/
przedsprzedaż do końca lipca: 100 zł
od 1 sierpnia: 120 zł
Trudno znaleźć zespół podobny do Voo Voo, który od lat jest synonimem muzycznego kunsztu, a zarazem nieustannie wymyka się gatunkowym szufladom. Najpełniej objawia się na koncertach, gdzie dzięki improwizacji i nowym aranżacjom każdy występ staje się niepowtarzalnym spotkaniem z muzyką.
Grupa założona w 1985 roku przez Wojciecha Waglewskiego od początku swojej działalności wyznaczała nowe kierunki w polskiej muzyce, łącząc inspiracje rockiem, folkiem, jazzem i muzyką świata. O jej charakterze decyduje spotkanie wyrazistych osobowości i wybitnych muzyków: Wojciech Waglewski - wirtuoz gitary otwarty na nowe i tradycyjne brzmienia; Mateusz Pospieszalski - saksofonista, multiinstrumentalista i showman, prawdziwy wulkan energii na scenie; Karim Martusewicz - klasycznie wykształcony basista i kompozytor; oraz Michał Bryndal - perkusista o free jazzowej proweniencji.
Zespół współpracował z artystami światowego formatu, m.in. Donem Cherry, Andy’m Sheppardem, Esperanzą Spalding czy Alimem Qasimovem, a w Polsce m.in. z Tomaszem Stańką, Urszulą Dudziak i Leszkiem Możdżerem. W 2025 roku ukazał się album „Wojciech Waglewski MTV Unplugged”, z którego powstał również film koncertowy, a po nim zespół zagrał świetnie przyjętą trasę po najlepszych salach koncertowych w Polsce. Najnowsza płyta „Dźwięczność” (2026) to album otwarty, pełen przestrzeni i spotkań z udziałem m.in. Darii ze Śląska, Samitry Suwannarit i Antara Jacksona, który spotkał się z doskonałym przyjęciem fanów i krytyki.
Voo Voo to zespół, który nie stoi w miejscu i właśnie dlatego wciąż brzmi tak świeżo.
„Dźwięczność” to przede wszystkim bardzo osobisty, dziewięciopiosenkowy pamiętnik Pana Wojciecha Waglewskiego z niedawnych czasów (kiedy Bóg był jakby nie tak blisko jak zwykle). I jeden rozdział od Pana Mateusza.
Towarzyszą im, jak zwykle, Panowie Karim i Michał oraz bliscy muzyczni przyjaciele.
Jak uświęcona już tradycja nakazuje, Voo Voo zaprezentuje Państwu nową płytę w sytuacji, w której czuje się najlepiej – na serii bardziej lub mniej kameralnych koncertów. Nie zapominając bynajmniej, że każdy z nas ma też swoje ulubione starsze, a nawet bardzo starsze utwory.
Koncerty będą zaczynać się tak jak zawsze. I jak ten tekst.
Od ikonicznego „Dobry wieczór”. A jak długo potrwają, zależy także od Państwa.
Widzimy się już niedługo.
Piotr Metz
0 odpowiedzi
